W literaturze angielskojęzycznej sporo miejsca poświęcone jest na propagowanie modelu seksu wystarczająco dobrego. W Polsce trudniej jest znaleźć literaturę poświęconą propagowaniu tego modelu.
Model „wystarczająco dobrego seksu” oparty jest na integracyjnym podejściu do pary, na spojrzeniu na nią z perspektywy psychobiospołecznej. Ma na celu zastąpienie dominującego nacisku na sprawność seksualną, która jest determinowana, przez jakość seksu i satysfakcję z niego osiąganą. Od wprowadzenia Viagry w 1998 roku, profesjonaliści i laicy skupili się na podejściu do leczenia farmakologicznego męskich zaburzeń seksualnych, zwłaszcza zaburzenia erekcji. To wzmocniło perfekcjonistyczne podejście zwłaszcza do męskiego stosunku seksualnego. W przeciwieństwie do tego, model wystarczająco dobrego seksu opowiada się za skupieniem się na dzieleniu się przyjemnością i czerpaniu przyjemności z funkcji seksualnych, jako zmiennych i elastycznych.
Artykuł jest jednym z serii artykułów, w których przyjrzymy się wspominanemu modelowi z perspektywy mężczyzn i kobiet.
Zdecydowanie większość młodych dorosłych mężczyzn uczy się seksu, jako wysoce przewidywalnego, kontrolowanego i co najważniejsze autonomicznego. Autonomiczność oznacza, że mężczyzna może doświadczać pożądania, podniecenia i orgazmu bez potrzeby dostawania niczego od swojej partnerki. Głównym problemem młodych dorosłych mężczyzn jest przedwczesny wytrysk. Próbują sobie zazwyczaj poradzić podejmując drugi stosunek seksualny, aby spróbować wytrwać dłużej (Barry W. McCarthy. Michael E. Metz, 2008).
Męska socjalizacja seksualna kładzie nacisk na częstotliwość seksualną, wysoce przewidywane erekcje, męską kontrolę i brak miejsca na wątpliwości czy pytania. To podejście „doskonałego stosunku seksualnego” jest dysfunkcjonalne w związkach małżeńskich. Stanowi podstawę dysfunkcji seksualnych, zwłaszcza dysfunkcji erekcji. Nieuzasadnione dążenie do doskonałości, automatyzacji i autonomii za każdym razem staję się źródłem osobistego niezadowolenia i rodzi rozpacz. Podobnie partner nie jest odporny na presję i stres z tego powodu jest kładziony nacisk na wydajność. Każda porażka ze strony mężczyzny jest przez kobietę typowo doświadczana jak niepowodzenie w podniecaniu partnera. Ten model wydajności wzmacnia obawy przed niewystarczalnością i predysponuję do rozczarowania seksualnego przez całe życie. Ironiczne wydaje się, że dążenie do idealnego seksu staję się przyczyną niezadowolenia i dysfunkcji seksualnych u mężczyzn.
Model „wystarczająco dobrego seksu” został nakreślony w 2007 roku przez Metza i McCarthyego, poprzez podanie źródeł i zasad wystraczająco dobrego seksu oraz opisanie jego znaczenia dla dorosłych mężczyzn i kobiet w długoterminowych relacjach. Model ten kładzie nacisk na psychobiospołeczne podejście do rozumienia funkcji seksualnych oraz oceny i leczenia dysfunkcji seksualnych. W przeciwieństwie do „automatycznego”, „autonomicznego” i doskonałego stosunku płciowego, model „Good-Enough Sex” podkreśla intymność pary, jako proces współpracy, interaktywny, zmienny i elastyczny, a nie autonomiczny. Model ten kładzie nacisk na emocjonalne podejście do stosunku seksualnego.
Podstawowe założenia:
Model ten zakłada odejście od nacisku na „sprawność seksualną”
Praca odbywa się w 4 obszarach:
Aspekt poznawczy – m.in. rozwój zaangażowania partnerów we wzajemne zdrowie seksualne, budowę realistycznych oczekiwań wobec seksu, wzmacnianie osobistej odpowiedzialności za własne życie seksualne (w zakresie pożądania, podniecenia i orgazmu).
Aspekt emocjonalny – zawiera akceptację i wyrażenie szczerych uczuć wobec seksu oraz akceptację wizerunku własnego ciała.
Aspekt behawioralny – wzmacniana jest intymna współpraca partnerów wykorzystywana do nauczania fizycznej relaksacji (której waga jest uznawana za nadrzędną) oraz wzbudzania w sobie pobudzenia seksualnego.
Aspekt relacyjny – partnerzy dążą do współpracy w ramach „intymnego zespołu”, empatii emocjonalnej oraz otwartego dialogu, by móc rozmawiać o sprawach trudnych, np. o sztuce wybaczania za wcześniejsze rozczarowania natury seksualnej.
W omawianym modelu intymność odgrywa najważniejszą rolę, płaszczyzną porozumienia jest wzajemna akceptacja emocjonalna. Zaś receptą na udane życie seksualne jest elastyczne podejście do spraw związanych z seksem i zarzucenie perfekcjonistycznych oczekiwań względem każdego stosunku.
Bibliografia: F. Jamalianfar. H. Riazi. A. Firoozi, M. Nasiri. A. Montazeri, (2021), The Effectiveness of ‘Good‑Enough Sex Model’ on Sexual Satisfaction and Sexual Intimacy in Women with Multiple Sclerosis, A Randomized Trail, Sexuality and Disability 39:507–519. B.W. McCarthy, M E. Metz. (2008), The ‘‘Good-Enough Sex’’ model: a case illustration, Sexual and Relationship Therapy,Vol. 23, No. 3, s.227–234 B.W. McCarthy, M E. Metz. (2008), The ‘‘Good-Enough Sex’’ model for couple sexual satisfaction, Sexual and Relationship Therapy, Vol 22, No. 3, August 2007, s. 350-362. B. McCarthy, L.M. Wald, Mindfulness and Good Enough Sex, Sexual and Relationship Therapy, 2013, Vol. 28, No. 1–2, s. 39–47.
W literaturze angielskojęzycznej sporo miejsca poświęcone jest na propagowanie modelu seksu wystarczająco dobrego. W Polsce trudniej jest znaleźć literaturę poświęconą propagowaniu tego modelu.
Model „wystarczająco dobrego seksu” oparty jest na integracyjnym podejściu do pary, na spojrzeniu na nią z perspektywy psychobiospołecznej. Ma na celu zastąpienie dominującego nacisku na sprawność seksualną, która jest determinowana, przez jakość seksu i satysfakcję z niego osiąganą. Od wprowadzenia Viagry w 1998 roku, profesjonaliści i laicy skupili się na podejściu do leczenia farmakologicznego męskich zaburzeń seksualnych, zwłaszcza zaburzenia erekcji. To wzmocniło perfekcjonistyczne podejście zwłaszcza do męskiego stosunku seksualnego. W przeciwieństwie do tego, model wystarczająco dobrego seksu opowiada się za skupieniem się na dzieleniu się przyjemnością i czerpaniu przyjemności z funkcji seksualnych, jako zmiennych i elastycznych.
Artykuł jest jednym z serii artykułów, w których przyjrzymy się wspominanemu modelowi z perspektywy mężczyzn i kobiet.
Zdecydowanie większość młodych dorosłych mężczyzn uczy się seksu, jako wysoce przewidywalnego, kontrolowanego i co najważniejsze autonomicznego. Autonomiczność oznacza, że mężczyzna może doświadczać pożądania, podniecenia i orgazmu bez potrzeby dostawania niczego od swojej partnerki. Głównym problemem młodych dorosłych mężczyzn jest przedwczesny wytrysk. Próbują sobie zazwyczaj poradzić podejmując drugi stosunek seksualny, aby spróbować wytrwać dłużej (Barry W. McCarthy. Michael E. Metz, 2008).
Męska socjalizacja seksualna kładzie nacisk na częstotliwość seksualną, wysoce przewidywane erekcje, męską kontrolę i brak miejsca na wątpliwości czy pytania. To podejście „doskonałego stosunku seksualnego” jest dysfunkcjonalne w związkach małżeńskich. Stanowi podstawę dysfunkcji seksualnych, zwłaszcza dysfunkcji erekcji. Nieuzasadnione dążenie do doskonałości, automatyzacji i autonomii za każdym razem staję się źródłem osobistego niezadowolenia i rodzi rozpacz. Podobnie partner nie jest odporny na presję i stres z tego powodu jest kładziony nacisk na wydajność. Każda porażka ze strony mężczyzny jest przez kobietę typowo doświadczana jak niepowodzenie w podniecaniu partnera. Ten model wydajności wzmacnia obawy przed niewystarczalnością i predysponuję do rozczarowania seksualnego przez całe życie. Ironiczne wydaje się, że dążenie do idealnego seksu staję się przyczyną niezadowolenia i dysfunkcji seksualnych u mężczyzn.
Model „wystarczająco dobrego seksu” został nakreślony w 2007 roku przez Metza i McCarthyego, poprzez podanie źródeł i zasad wystraczająco dobrego seksu oraz opisanie jego znaczenia dla dorosłych mężczyzn i kobiet w długoterminowych relacjach. Model ten kładzie nacisk na psychobiospołeczne podejście do rozumienia funkcji seksualnych oraz oceny i leczenia dysfunkcji seksualnych. W przeciwieństwie do „automatycznego”, „autonomicznego” i doskonałego stosunku płciowego, model „Good-Enough Sex” podkreśla intymność pary, jako proces współpracy, interaktywny, zmienny i elastyczny, a nie autonomiczny. Model ten kładzie nacisk na emocjonalne podejście do stosunku seksualnego.
Podstawowe założenia:
Praca odbywa się w 4 obszarach:
W omawianym modelu intymność odgrywa najważniejszą rolę, płaszczyzną porozumienia jest wzajemna akceptacja emocjonalna. Zaś receptą na udane życie seksualne jest elastyczne podejście do spraw związanych z seksem i zarzucenie perfekcjonistycznych oczekiwań względem każdego stosunku.
Bibliografia:
F. Jamalianfar. H. Riazi. A. Firoozi, M. Nasiri. A. Montazeri, (2021), The Effectiveness of ‘Good‑Enough Sex Model’ on Sexual Satisfaction and Sexual Intimacy in Women with Multiple Sclerosis, A Randomized Trail, Sexuality and Disability 39:507–519.
B.W. McCarthy, M E. Metz. (2008), The ‘‘Good-Enough Sex’’ model: a case illustration, Sexual and Relationship Therapy,Vol. 23, No. 3, s.227–234
B.W. McCarthy, M E. Metz. (2008), The ‘‘Good-Enough Sex’’ model for couple sexual satisfaction, Sexual and Relationship Therapy, Vol 22, No. 3, August 2007, s. 350-362.
B. McCarthy, L.M. Wald, Mindfulness and Good Enough Sex, Sexual and Relationship Therapy, 2013, Vol. 28, No. 1–2, s. 39–47.
Kategorie
Ostatnie wpisy