W filmach pierwszy raz wygląda tak: świece, idealne światło, jedno spojrzenie, ubrania znikają same, nikt nie szuka prezerwatywy, nic nie boli, nic nie jest niezręczne, a po trzech minutach oboje przeżywają coś wielkiego. Potem kamera odjeżdża na okno. A w prawdziwym życiu? Często jest stres, trochę śmiechu (albo jego brak w złym momencie), szukanie wygodnej […]